Co słychać?

Trudno nazwać Pieśniarzy gospodą, chyba że człek może się wykarmić dźwiękiem i słowem…
Zdecydowanie, ba, wręcz idealnie pasuje do nas ŻŁÓB. Malutki żłób, ale lepszy taki niż żaden ..
Spokojnie zmieści się tutaj pluton Samotnych Wojskowych, lub Tajemniczych Mnichów, Zbłąkanych Owieczek, Podziemnych Motyli, także dla bogatych Króli i Uczonych Mędrców też znajdzie się Miejsce…
Przybywajta zatem do nas – trzeźwi i zgodliwi- z cudownych manowców, ciemnych uliczek własnych zmartwień, z beztroskich szos, szerokich łanów, wysokich okien, ze szczytów rozpaczy, z przytulnych domów, strażniczych wież…z Galilei, z Nazaretu, z Judei, z Betlejem, z Palestyny, Syrii, Ukrainy.. Jesteśmy i czekamy.