PRZYPOMINAMY, ŻE INFORMACJE O NADCHODZĄCYCH WYDARZENIACH ZNAJDUJĄ SIĘ W KALENDARZU WYDARZEŃ, na prawo… (w telefonach – kalendarz wydarzeń znajduje się na samym dole strony

 

 

 

 

CYPRIAN KAMIL NORWID – O SZTUCE

Pisać o Sztuce dla narodu, który ani muzeów ani pomników, właściwie mówiąc nie ma; pisać dla publiczności która zaledwo biernie albo wypadkowo obznajmiona jest z tym przedmiotem; jest to nie pisać o Sztuce, ale objawić ją.
Niemniej — pisać o sztuce dla Polaków i po polsku w chwili, kiedy bardzo niedawno część ta intencyi i pracy obwołaną została za niewłaściwą, szkodliwą i osławienia godną; owszem, tak poniżonemu przedmiotowi obywatelską godność zyskać; jest to nie pisać o sztuce ale uzasadnić ją i postanowić.
Trudność ta druga, gdyby nie była z braku rozwiązania onej wstępnej i pierwszej pochodzącą, byłaby może nie do zwalczenia dla współczesnych.
Skoro zatem okaże się możebność korzystnego obcowania z taką publicznością w takim przedmiocie, znikną przez to samo osławienia i wyklinania owe, albowiem okażą się być czem są — niewczesnemi! —
Okazanie pogodnie — (po-nad-panfletystyczne) — niewczesności zarzutów, bywa zagładzeniem onych wszędzie a jest nieodzowne w tym przedmiocie.
Gdyby Polska-naród nie wyczekiwała i mogła nie wyczekiwać nic od Polski-spółeczeństwa, jak n p. w kwestyi włościańskiej dziś się dzieje, owszem, gdyby bez obrazy majestatu Cywilizacyi mogła Polska-naród uważać Polskę-społeczeństwo za wynik tylko geograficzno-strategicznych widoków i planów swoich; zaiste że ten promień intencyi i pracy, który się sztuką zowie, mógłby być dla niej obojętnym jak też z nim poczynali sobie wielcy nawet pisarze nasi — co wspomniało się indziej[1]. Kiedy albowiem naród dopiero uzasadnia się, a ważność społeczeństwa nietylko że wyrównywać mu nie może ale zupełnie jest wypadkową i podrzędną i do dalszych poruczeń zostawioną; wtedy zaiste że jedyna tylko sztuka obchodzić go zwykła — inżynierja — lub wyłączniej sama sztuka wojskowa, jakkolwiek i ta jeszcze niestety — jest sztuką!
Owszem — dostrzedz się daje iż wyłączenie pierwiastku sztuki z pośród licznych darów znamienujących wodza — owszem, ograniczenie się na heroizmie nagim bez udziału tej historycznej estetyki, która epopeję tworzy — dawać zwykło, wiele bitew szczęśliwych, wiele przegranych wojen. — Tak, i w oddalonej ze wszech miar na pozór sztuce lekarskiej bynajmniej niepłonnym jest przydatkiem: iż umiejętność ta i ta możność, sztuką się zowie. Nie tylko albowiem wśród licznych szczęśliwego lekarza darów, mile witaną bywa jeżeli jest odgadującym bystro; ale, jak dalece rzeźbiarskiego prawie ukształcenia chirurgia wymaga? — o tem nie można wątpić — co zaś fizyonomiki się dotycze: jak naprzykład szanowne dzieła Lavatera, o tych zawyrokować nawet trudno czyli są dla artystów, czyli dla lekarzy sporządzone? Mamże i o umiejętności zkądinąd ścisłej, to jest o Matematyce nie przepomnieć, iż tam, gdzie Astronomii się oddaje i usługi jej pełni, powielekroć opiera się ona na prawach profetyzmem natchnienia otrzymanych i te za posadę sobie bierze, sama indziej wszech zasadniczą będąc, tak, iż nie skłamię, jeźli powiem iż skrzydłom owdzie cerkiel zdąża. — Prawo z czemże obcuje jeźli bezprawiem nie jest? — jawność, sąd przysięgłych i obrońcy do ileż bez oratorstwa obejść się mogą? — Historyi, potrafiłżebym archeologię i paleografię i właściwą nawet monumentalną-sztukę odjąć, bez powalenia jej na ziemię? —
Jeżeli więc wojskowa sztuka, Medycyna, Matematyka, Prawo i Historja zdanie swoje o sztuce wiekami całemi zapisawszy, do nierozdzielnego onąż współudziału stanowczo przypuściły, nie pozostaje nam zaiste poszukiwać, gdzie jest ów głos zaprzeczny tak niepobłażliwie z istotą sztuki obchodzący się, ale raczej pominąwszy go, wejrzeć jeszcze w dwie najpoważniejsze sfery bytu: w naturę i w życie; czyli czasem w tych dwóch nie jest sztuki-istota więcej niźli w powyższych i ostatecznie uprawnioną? Poczem już, gdyby tak być miało i tak okazało się, religijnego tylko jeszcze spytać należałoby się namaszczenia czyli i to nie jest sztuce odmówionem.

II.

Sztuka, w znaczeniu przyjętem najpowszechniej dla tego może że w znaczeniu jej najniższem, będąc «naśladowaniem natur» nie może być już przez to samo w naturze inaczej dociekaną, jeno jako piękno i onego to piękna bezpośredni okres, czynny udział, osobna pora; słowem prawo, w pośród współdziałania wszystkich innych praw natury istniejące i obowiązujące. Takowy to udział, taki okres, osobna pora taka, prawo takie, jestże w cało-sprawie przyrodzenia tak wyraźnem i dzielnie obowiązującem, ażeby na niem się oparłszy, uprawnić przeto ową tylo-wiekową pracę intencyi i wiedzy, która sztuką zowie się? — Natura wydzieliłaż miejsce i czas prawu takowemu, prawu piękna? — że albowiem wszystko w naturze pięknem jest, albo bywa, to może właśnie dla tego że wszystko: nie ma jeszcze, przez to samo, osobnej istoty swojej i podejrzewać dałoby się raczej o zależność od sposobu rzeczy uważania, od sposobu patrzania na nie. Lecz nie — prawo to, prawo piękna, ma i czas sobie osobno wydzielony w porze kwitnienia wszelakiego i ma przedmiot swój w kwiecie.
Jakoż kwiat, ta to błaha zawiązka piękna, która wdzięczy się dziś a jutro wiatr ją zwarzy, pochłonie zwierze paszczą grubą; człowiek, nogą poważną zdepcze; kwiat, który nie tylko w każdym względzie po-nad-użytecznie pięknym bywa — ale jeszcze są kwiaty jakoby na wyłączną posługę piękności i to bardzo wyszukanej, przeznaczone. — Kwiat i pora-kwitnięcia we wszystkiem piękna, tak dalece «realnem i praktycznem» — jak to dziś mówią — prawem jest: iż, gdyby Atylla lub inny barbarzyniec jaki, bicza trzaskiem zmiótł te wdzięczne fraszki i te ozdoby z pól i drzew — zaiste, że obozy jego w odwrotnym marszu nawet musiałyby wymierać głodem wielkim, za pogwałcenie onych to słabych praw pobite. Od owoców prawdy albowiem aż do ziarnka rośliny najdrobniejszej, która w szczelinie głazu twardego ma mieszkanie; wszystko przechodzić musi porę kwiatu, porę piękna kwitnienia; jeźli ma być owocem użytecznym i ważność mającym. «Przypatrzcie się — mówi Pan i Mistrz — liliom jako rosną: nie pracują ani przędą: a powiadam wam, że i Salomon we wszystkiej ozdobie nie był tak ubranym jako jedna z tych.» — (Łukasza Ś. XII. 27).

III.

Ale że i o religijne zapytamy się dla Sztuki namaszczenie, obiecaliśmy sobie nie tylko praw jej pomiędzy prawami natury poszukiwać, lecz i w sferze moralnej życia wskazać jakie zajmowałaby ona miejsce? — Pośpieszamy więc orzec, że jeżeli jest w człowieczeństwa dziejach stan prostoty, z której się wychodzi i tej drugiej prostoty do której się dochodzi, stan prostactwa i stan prostoty doskonałej, tedy cały on ciąg onego to właśnie dochodzenia nie może się bez arcy poważnego udziału sztuki w życiu obejść i nie obywa się. Zaiste, bardzo prostotliwą, naturalną i bezwykwintną jest rzeczą oddać w dwakroć poszturg mało uważnego przechodnia w ulicy ciasnej. Zaiste bardzo ofiarnym jest czynem policzek nadstawić po uderzeniu pierwszem — ale ani ofiarną i stygmatyczną, ani naturalną rzeczą jest wymierzyć sobie i bliźniemu swemu sprawiedliwość. Samo słowo wymierzyć zapowiada już coś sztucznego.
W tymże względzie, osobie nieprzyjaznej złą nowinę donieść w całej przeraźliwej jej nagości, naturalnym jest czynem, i nic w sobie sztucznego nie mającym, ale zaczekać na upamiętanie się czyje, ale uprzedzić one, ale temu który zranił ciebie okryć mogącą zabić go wiadomość, są to nienaturalne i wielkiego wymagające artyzmu poruszenia! — Jakoż podłość jest bliższą człowieczości, ale sztuka w życiu więcej jest obowiązującą i potrzebną. «Miej serce — i patrzaj w serce.» —
Nie tylko «miej» powiada tu poeta, ale zarazem «miej i patrzaj» w nie. — Wiersz ten może największy treścią jaki kiedykolwiek napisał ś. p. Adam Mickiewicz, pomijamy z żalem iż nie możemy tutaj dla szczupłości zakresu w szerokości, chociażby równej całemu temu pismu badać go i wykładać.
Zbliżyliśmy się albowiem już do samego, że tak nazwę prądu sztuki w życiu: gdzie pomiędzy naturalnością podłą, naturalnością nałogową, wolną od udawania dla tego iż celu jeszcze nie ma, a pomiędzy siebie tylko na celu mającą ogładą zewnętrzną, jednem słowem: pomiędzy bez-lubstwa a samo-lubstwa grubijaństwem i fałszem, żaden składny dwuznacznik, żadna mówię doktryna upogodzić nie może, wciąż powstawać muszących przeciwieństw na polu życia; jedynie albowiem tam aż przeprowadzonej sztuki jest to okres. Jakoż gdyby tu technicznego a przeto wyłącznego wolno było użyć wyrażenia, powiedzieć dałoby się iż sztuka, equacją jest postępu — postępu nawet moralnego, o ile ten historyi jest przedmiotem.
Ileż-bo to smutków do niewypowiedzenia smutnych, boleści ileż do niewypowiedzenia bolesnych — ileż to i trudności do niewypowiedzenia trudnych, dla tego jedynie spotyka się iż przez niewypowiadanie tychże słuszne, aż do onego to niewypowiedzianego wzrosły stopnia! — Hamlet, w domu swych przodków, czemu to aż z aktorami przestawanie za jedyną miał sobie ulgę? —
Zaiste podrzędnym, przypadkowym lub okolicznościowym, a niekiedy dziwacznym mienią ów głęboko mistrzowski pomysł wprowadzenia aktorów na dwór Książęcia w chwili, kiedy już całe dworu tego rzeczywiste, potoczne i naturalne życie wynaturzonym tylko fałszem stało się. Z stanowiska jednakże o którym powyżej mówiliśmy, drammatyczny ten obrót najprostszem rzeczy jest następstwem. Kiedy albowiem cały obyczaj familijny i powszednia jego rzeczywistość brudną stały się maską, wtedy maska-teatru zamieniła się tylko w rzeczywistość nieskończenie godniejszą wyboru i pierwszeństwa. Przyjęła nawet siłę akcyi i jakoby prawdą stała się. — Na przykładzie następnie umieszczonym z aktu pierwszego, sceny drugiej, wziętym; łatwo jest dopatrzyć wszystkich tych zarysów sztuki w życiu, o których dotąd mówiliśmy, a które uprzytomnią się wydatniej za zbliżeniem spostrzeżeń z wzorem — pomnić tylko należy, że rozmowa jest matki z synem po śmierci ojca.

 

From a Piesniarze friend in America 

Piesniarze is a symbol of a multicultural establishment which enables all people to express themselves and show their individuality and talent.  I am amazed of what Donat Kaminski has created with Piesniarze.  Just the physical environment is astonishing… books everywhere, various decorations which each symbolize something important, with a story behind them….. from the various instruments surrounding the stage, the pictures of musicians, politicians, poets, the wooden tables sculpted into guitars, the various artifacts from different countries…. it’s an incredible sight to see.  At first glance, one is not sure how to view this place…. it’s a dichotomy which just seems to flow…. one would think it’s just this little hole in the wall place of little significance, sort of looks like a regular little club from the outside, with a few tables and chairs outside with advertisements of concerts and events, then…….. walk a few feet further and the Piesniarze door which is molded into a guitar opens and an incredible whirlwind experience begins…..all kinds of people gathering, crosses hanging from the walls, a piano hanging from the ceiling, Polish writing on the wall of the stage with a large letter „n” written in Arabic to symbolize Arab Christians, various drums, piano, guitars, an accordian, books which surround the stage and sitting area, microphones, speakers, a state-of-the-art sound system, an amazing coffee machine, a large screen, an intimate little stage,  comfortable sofas with beautiful coverings, beautiful tapestry carpets…… just to name a few of the surroundings at Piesniarze.  It’s like being in a multicultural living room with a group of friends who come to share their lives and experiences and talents with each other.  

 
One does not need to be Polish to enjoy this venue, as there is something for everyone.   There are talented musicians (some well-known and others, who just stumbled upon Piesniarze to share their talents and some who become well-known).  There are creative musicians of all cultures, amazing poets, political discussions, religious discussions, discussions about daily life, comedians……there are young, middle-aged, elders… women, men.  People of all ages, all cultures, all professions, all levels of education….. gathered in a cozy atmosphere, talking with each other, sharing experiences, sharing knowledge, sharing laughter, sharing pain, respecting and supporting each other… enjoying music, poetry, stories, and enjoying the company of each other.  Piesniarze is a place of hope for the future… HOPE for people to all love each other, to all feel accepted and respected.  Piesniarze is more than a music and poetry club…. it’s a place for the people of Wroclaw to learn what life is all about…… it shows the goodness of humanity.
 
If you just arrived in Wroclaw on vacation or making it your temporary or permanent home and if you do not yet know anybody in Wroclaw…. just stop in Piesniarze and you will be welcomed by it’s owner,  Donat, and all of the sudden…. you will have a friend in Wroclaw who will introduce you to others and this will begin to form a second family for you and introduce you to the Polish culture and people.  Donat will run to make you coffee, deliver it to you in a beautiful trademark Piesniarze cup, and he will open his arms and heart to you…. he extends an olive branch to every person who walks through the door at Piesniarze… whether you are Polish,  Czech, Ukranian, Russian, American, Italian, French, Hispnanic, Turkish, Arab, Jewish or from any other culture….. whether you are Christian, Muslim, Jewish, Buddhist, Atheist, Agnostic… whether you are rich, middle class, poor, homeless….it doesn’t matter who you are or from where you come or what your beliefs… Donat will welcome you and sit with you to find out more about you and he will show you the utmost respect and encourage you to interact with others and share your culture and stories.  Of course, Donat will ask you to come perform the following day and all of the sudden… you will see your name appear in neon lights, with a Facebook post, inviting all to come to watch your performance.  Donat will video tape and many times, livestream, to share his excitement about you with the world.  
 
Through the years, we have all seen the personal side of Donat as he shares personal videos on the Piesniarze page of his beautiful family who all have their individual musical talents.  We have seen the most incredible videos of his children who all have a niche for music and performing.  Including this personal side of a man…..  really shows us who he is,  and this has helped us to see what Donat is all about and what matters to him.  Donat is a man of integrity, full of humility and the most humble man.  Donat’s beautiful children:  Antoni, Karolina, Franek, Aniela… could all be proud to continue the Piesniarze tradition and one day, explain to their own children how their dad created the most amazing and beautiful place in Wroclaw to help bring people together.   Donat, you and your family are people I am proud to call „my friends”.
 
Donat, with Piesniarze, you have helped those who are not Polish to learn about Poland and to see Wroclaw from afar, to appreciate Polish music and poetry, and to learn about the Polish people and culture as well as other cultures.  Through the vehicles of Facebook and YouTube,  you have opened up Wroclaw to the world and allowed us to see this beautiful city.  In America, when a man has done what you have done in Wroclaw…. the Mayor of the city presents the person with a key to the city.  In my opinion, I believe you have earned the key to the city of Wroclaw.  
 
Donat, I commend you for what you have created with the establishment of Piesniarze.  You have created an intimate, comfortable atmosphere, full of love and acceptance, for all people.  You have lifted people up and encouraged them to put down their cell phones and talk with each other, learn about each other and connect to the human race.  You have encouraged people to take the stage and show the world their talents, providing so many with encouragement to enable them to have the confidence to perform.  You have created an atmosphere of trust, friendship and love.  
 
Wroclaw should be proud to have a man named Donat Kaminski.  Five years of Piesniarze and STILL standing strong… God willing… Piesniarze will continue to thrive for at least 100 more years.  Thank you Donat for all your hard work and dedication to provide such a beautiful and amazing place in Wroclaw.  LONG LIVE PIESNIARZE!!  STOLAT!!!!

 

Marcin Wisłocki

Gdzie Helikon i Parnas wznoszą w niebo skały
Sam Apollo pośród Muz w głębi serca marzy
By choć promyk z żaru poezyj posiąść mały
Co przed pięcioma laty rozbłysł u Pieśniarzy

Hans de Nivelle

What can I write about Piesniarze? Piesniarze is a small
music pub in the centre of Wroclaw. You can listen to nice
performances there. If you are skilled enough, maybe
you will be allowed on the stage, and you can play by yourself. 
It is different from other pubs, where people mostly
come for the drinking. In Piesniarze, the audience listens.
You can meet interesting people, and the club is very welcoming to 
foreigners.

Miracles are not thrown from above, but made 
by people who work hard for what they believe in. 
Piesniarze is such miracle. Now already for five years.

Sto lat, Piesniarze!

Łukasz Przybyłowicz:

 Z Pieśniarzami kojarzy mi się przede wszystkim przestrzeń. Może nie w dosłownym znaczeniu, bo fizycznego miejsca tam nie za wiele, natomiast miejsca, żeby zrobić coś kreatywnego – aż nadto.
Nieraz wpadałem tam przy okazji szewskiego spaceru (to jest spaceru ulicą Szewską:). Czasem kończyło się na pogawędce z Donatem i szybkiej kawie, a czasami na spontanicznym jam session, który przeradzał się nagle w regularny koncert. Mam wrażanie, że ludzie, którzy się tam spotykają są świadomi inności tego miejsca. Wiedzą, że mogą przyjść z pomysłem i dostać kawałek sceny, żeby się nim podzielić – tak, jak ja. Grałem w Pieśniarzach już kilka koncertów i jam sessions. Ale jestem również widzem. I podoba mi się, że nie ma tu sztucznej granicy między występującym a słuchaczem. 
Pieśniarzy poznałem niecałe cztery lata temu i od tego momentu kibicuję klubowi. Wszystkiego najlepszego Donat!

 

 

Remigiusz Szuman

Szukałem kawałka podłogi,

Nie koniecznie tylko mojego,

Który mógłbym dzielić z innymi,

Nie koniecznie takimi samymi jak ja…

Szukałem przystanku na drodze

Tak na chwilę, by się zatrzymać

Tak po porostu, by zaczerpnąć tchu

Pieśniarze na Szewskiej, wchodzę

Czy to tu? Tak to tu.

 

Gdy łeb otuli mentalna wata

Piana i gęgot, tumany kurzu,

To czasem myślę nawet, że

Nie ma już o czym marzyć.

Jeśli też trafi cię taki stan –

Wszędzie za ciasno i brak powietrza –

Spotkajmy się u Pieśniarzy!

 

Jeśli będziesz mieć trochę szczęścia,

To wśród gitar, książek i skrzyń

Spotkasz osobliwego świra,

Który nosi twoje imię, nazwisko i twarz.

Może zjawi się jakiś gość znikąd

I zabierze nas, dokąd? – nie wiem.

A to będzie podróż niezwykła

I tak znowu zastanie nas świt…

Gdy łeb otuli mentalna wata

Piana i gęgot, tumany kurzu,

To czasem myślę nawet, że

Nie ma już o czym marzyć.

Jeśli też trafi cię taki stan –

Wszędzie za ciasno i brak powietrza –

Spotkajmy się u Pieśniarzy!

Adam Ludkowski Najlepszy klub muzyczny we Wrocławiu. Taki wrocławski muzyczny Hyde park . Istnieje przede wszystkim dla sztuki. Muzyka nie jest tu tylko dodatkiem do kotleta czy browara, ale zdecydowanie zdaniem głównym. Chlubny wyjątek od przykrej normy w tym mieście. Dzięki Donat za to, że tworzysz to miejsce mimo wszystko. 🙏Wszystkiego najlepszego na następne 5 lat! Za dwa tygodnie będziemy ciałem w Chorwacji, ale sercem w podwórku na Szewskiej 🙂
 

 

 

8.vIII.2018] komentarz do ostatnich facebookowych wydarzeń – w dwóch cytatach:

Kto w szpony dostał się hipostaz

rzeczywistości już nie sprosta

bo spoza gęstej mgły abstraktów

najprostszych już nie widzi faktów

Janusz Szpotański

 

Już balladkę kończyć pora,
Jeszcze tylko skromny morał
Jej przyczepię, jak do psiego chwosta rzep.
By nie zgorszyć pań prześlicznych,
Ujmę rzecz eufemistycznie:
Trudny dialog z kimś, kto wciąż ci sra na łeb.

Wojciech Młynarski

 

co prawda poniższy fragment Antoniego Słonimskiego dotyczył lipca – ale sierpień również aktualny 🙂

,,(…) W upalny lipcowy poranek spotkałem go na ulicy Czackiego. -,,Lato spędza pan w mieście?” – spytałem. ,,Chodź pan”. Zaprowadził mnie na pierwsze piętro swego pięknego chłodnego mieszkania. Wskazał na wygodne łoże, piękne antyki, miękkie fotele, bogatą bibliotekę, okno, które wychodziło na ogród, i powiedział: ,, Czy uważa pan, że warto z tego domu przenieść się do pensjonatu ,,Riviera” w Gdyni, gdzie dają na śniadanie małe żółte krążki ciepłego masła i takie lekkie blaszane łyżeczki?” (…)”

W SKRÓCIE: – 3 PIOSENKI AUTORSKIE LUB PÓŁAUTORSKIE, WYSTEPY SOLO LUB W DUECIE (BEZ DUBLI), NIE STOSUJEMY PÓŁPLAYBAKÓW, PRZYSYŁAMY ZGŁOSZENIA NA : PIESNIARZE@GMAIL.COM DO 15 XI 2018. 

1. Organizatorem konkursu: Przegląd Pieśniarzy zwanego dalej Festiwalem jest Fundacja Pieśniarze.
2. Przedmiotem Festiwalu będzie przegląd najciekawszych wykonawców z nurtu piosenki autorskiej/półautorskiej i wyłonienie zwycięzcy spośród wybranych najlepszych wykonawców festiwalu Pieśniarze; celem zaś jest popularyzacja wykonawców piosenki autorskiej/półautorskiej a także konsolidacja artystów i ich twórczych poszukiwań.
3. Festiwal ma charakter otwarty. Uczestnikami Festiwalu mogą być zarówno wykonawcy amatorzy jak i profesjonaliści. Festiwal przeznaczony jest dla solistów lub duetów. Nie przewiduje się możliwości dublowania składów zespołów.
4. Zgłoszenie: uczestnik konkursu zgłasza na Festiwal trzy utwory. Piosenki zgłaszane na Festiwal mogą mieć charakter autorski lub półautorski. Nie mogą obrażać uczuć religijnych, ani naruszać niczyich dóbr osobistych. Piosenki na Festiwal, w formie nagrań w formacie mp3 oraz teksty piosenek należy przesyłać do Organizatora w formie elektronicznej za pośrednictwem strony internetowej na adres: piesniarze@gmail.com. Zgłoszenie powinno zawierać dane osobowe artysty, krótką notkę o sobie, tytuły i teksty utworów.
5. Termin zgłaszania wykonawców na Festiwal upływa 15 XI 2018 r. Ogłoszenie osób zakwalifikowanych odbędzie się najpóźniej do dnia 20 XI 2018 r.
6. Organizator nie odsyła materiałów otrzymanych w ramach zgłoszenia na Festiwal.
7. Zarejestrowane utwory wykonywane w trakcie Festiwalu będą prezentowane na stronach internetowych Fundacji, Youtube, portalach społecznościowych, na antenie radiowej lub stronach Partnerów i Patronów Festiwalu. Zgłoszenie się na Festiwal jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na nieodpłatną publikację na wskazanych wyżej stronach i antenie radiowej piosenek w całości lub we fragmentach lub w ramach skrótu, a także wykorzystanie piosenek przez Organizatora oraz Partnerów i Patronów Festiwalu w materiałach promujących Festiwal. Udział w Festiwalu jest jednoznaczny z faktem, iż Uczestnicy, którzy zakwalifikowali się do Festiwalu zezwalają Organizatorowi na dysponowanie ich wizerunkami, imieniem i nazwiskiem (ewentualnie pseudonimem), wypowiedziami, danymi biograficznymi i dyskografią, zaprezentowanymi w związku z przeprowadzeniem Festiwalu.
8. Jury dokona selekcji zgłoszeń na Festiwal pod względem ich wartości merytorycznej i artystycznej następnie wyłoni wykonawców charakteryzujących się w jego opinii najwyższymi standardami wpisującymi się w cel Festiwalu.
9. Uczestnik Festiwalu zobowiązuje się do bycia na przesłuchaniach pozostałych wykonawców.
10. Ogłoszenie końcowych wyników Festiwalu nastąpi tego samego dnia.
11. Organizator gwarantuje zorganizowanie w roku następnym koncertu Laureatowi Festiwalu. Organizator zastrzega prawo dla siebie oraz Jury Festiwalu do przyznania dodatkowych ,poza wskazaną w niniejszym Regulaminie, nagród i wyróżnień.
12. Uczestnicy Konkursu i Organizator nie będą odpowiadać wzajemnie wobec siebie i osób trzecich z tytułu niewywiązania się z postanowień niniejszego Regulaminu w przypadku, gdy wykonanie przez nich zobowiązania wynikającego z niniejszego Regulaminu stanie się niemożliwe z powodu siły wyższej, a w szczególności z powodu: klęsk żywiołowych (pożary, powodzie, huragany itp.), epidemii, strajków, zamieszek powszechnych lub innych okoliczności, którym Uczestnik Festiwalu i Organizator nie mogli zapobiec.
13.. Nadesłanie zgłoszenia na Festiwal oznacza akceptację warunków Festiwalu wyrażonych w postanowieniach niniejszego Regulaminu, którego ostateczna interpretacja należy do Organizatora. Wszelkie wątpliwości i ewentualne spory mogące wyniknąć w trakcie trwania Festiwalu rozstrzyga Organizator. Decyzje podjęte przez Organizatora są ostateczne i nie podlegają zaskarżeniu.
14. Organizator zastrzega sobie prawo do przerwania, zawieszenia lub odwołania Festiwalu. Regulamin w jego pełnym brzmieniu będzie dostępny do wglądu dla Uczestników Konkursu w siedzibie Organizatora oraz na stronie internetowej www.piesniarze.info

 

 

 

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

OSTATNIE 48 H
LISTA PRZEBOJÓW DOTYCZY OGLĄDANIA W CZASIE RZECZYWISTYM OBYDWÓCH NASZYCH KANAŁÓW NA YT:
https://www.youtube.com/channel/UCJbLck37bgS2pKA2BMZodlw 1110 SUBSKRYPCJI
https://www.youtube.com/channel/UCz_-ZJp8Yj8WkK0-R_T-hbQ 74 SUBSKRYPCJE

ZAPRASZAMY DO OGLĄDANIA I SUBSKRYBOWANIA! 🙂

11-12 VII 2018

1. ARKADIUSZ ZAWILIŃSKI [50′]

2.  GRZEGORZ DĄBROWSKI & PAWEŁ KORKUŚ [42′]

3. ROMAN ŁABI DOBROWOLSKI [35′]

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

List na Wielki Tydzień

Szanowni Państwo!
Drodzy Przyjaciele!

Pozwólcie, że przekażę Wam dzisiaj swój List – teatralny i Wielkanocny jednocześnie. Pozwólcie, że równolegle spróbuję go upublicznić, co – mam nadzieję – nie zostanie mi poczytane, jako przejaw pychy, a jedynie, jako działanie inspirowane misją mówienia o tym, co jest wciąż przemilczane.   

Moje orędzie na 27 dzień marca

Jakże fortunnie rok 2018 zbliżył ku sobie dwie daty, dwa światy. Jakże zastanawiającym jest tak bliskie sąsiedztwo w tegorocznym kalendarzu świata mistyki kreowanej i świata prawdziwego mistycznego sacrum. Oto w czasie tegorocznego Wielkiego Tygodnia, poprzedzającego największą z Tajemnic wiary, czyli Mękę i Zmartwychwstanie Pana Jezusa, przypada Międzynarodowy Dzień Teatru.

Od lat, niejako z zawodowego obowiązku, odczytuję każdego 27 kwietnia dedykowane teatrowi, jako takiemu, specjalne orędzia, których autorami są znani w świecie scenicznym ludzie. Od bardzo wielu lat te przesłania pełne są demokratyzmu, ekologizmu, pacyfizmu, socjalizmu, liberalizmu i wszelkich innych postmarksistowskich –izmów. Nie ma w nich absolutu, nie ma Boga po prostu. A to stoi w oczywistej sprzeczności z etymologią teatru, z jego przyrodzoną duchowością.
Oczywistym efektem takiego postrzegania teatru, jak to prezentują kolejne orędzia i ich autorzy, jest tegoż teatru dzisiejsza treść i forma, czyli to, co widzimy wokoło, a co można obrazowo zdefiniować, jako zamienianie świątyni w chlew. Pewnie podobną kulturową kloaką były w przeszłości dwa znane miasta – Gomora i Sodoma. A kiedy zło rozpełzło się po całej ziemi, Pan Bóg, poprzez Niepokalanie Poczętą Maryję, obdarował ludzi swym Synem oraz Jego męką i śmiercią na krzyżu. Bóg postanowił zatrzymać zło dając w ten sposób człowiekowi szansę na zbawienie. I od tego momentu mamy taką szansę.

Teatr od wieków wpisywał się w taki kontekst twórczy, w którym kreacja prowadziła ku Niebu. Było to naturalne i zgodne z obowiązkami stanu każdego artysty. Napisałem „było”, ale przecież to jest wciąż aktualne. Aktualnym jest więc zawsze, począwszy od pierwszych średniowiecznych misteriów, od pierwszych widowisk pasyjnych. Poszukiwanie poprzez teatr Boga, to najbardziej fascynująca przygoda twórcza. Jak kiedyś powiedziałem – teatr jest po to, aby zmieniać świat – zmieniać go na lepszy, bliższy Bogu. Bo, jeżeli Bóg jest w tym, co czynimy na pierwszym miejscu, to cała reszta spraw poukłada się jak należy. I w rodzinie, i w Ojczyźnie. To tylko kwestia czasu.

I tego w tym Międzynarodowym Dniu Teatru, poprzedzającym zaledwie o godziny czas Wielkiejnocy życzyć Państwu i sobie wypada. Tej wiary w Boga w Trójcy Jedynego i w służący Mu teatr.

Tomasz A. Żak