dzięki ludziom dobrej woli – jednak zostajemy ! 

Było ciężko, wynieśliśmy prawie wszystko,  zaczynamy niejako od początku, zalani deszczówką z uszkodzknej rynny… no ale nie wpadliśmy z deszczu rynnę przynajmniej 😉 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *