To nie było planowane…  Ktoś przyszedł, zagrał, powiedział.  Wolna scena, open mic, są różne nazwy  ,,spotkanie w bramie” z dwóch powodów: brama kojarzy się z jakimś wejściem, przejściem… ot, choćby ze świata lucyferycznej iluzoryczności do świata boskiej prawdy…
poza tym jestesmy, autentycznie w bramie przy przystanku…w międzyczasie, w drodze, po drodze, Ktoś zawsze może wpaść: zajrzeć, posłuchać, zaspiewać, coś powiedzieć… Oczywiście, w zasadzie każde wydarzenie tutaj jest takim Spotkaniem, niemniej postanowiłem je jakoś nazwać…